Czym jest terapia małżeńska?

Dzisiejsza rzeczywistość wcale nie jest łatwa w obsłudze, jak nam się czasem wydaje. Powtarza się nam, że żyjemy w świecie możliwości, dobrobytu, dostępności dóbr, o których we wcześniejszych pokoleniach nawet się nie śniło. Na rzecz zdobywania degradacji ulegają ludzkie relacje, a statystycznie jedna na trzy pary w związku małżeńskim się rozstaje. Ludzie wolą zaczynać "wszystko od nowa" niż konsekwentnie i wspólnymi siłami budować to, co zdecydowali się zacząć.

Terapie małżeńskie
Niektórzy uważają, że terapie małżeńskie powstały wyłącznie dla pieniędzy. Że lepiej iść z problemami do przyjaciół i poradzić się "za darmo", niż powierzać to zupełnie obcym ludziom. I tutaj statystyki nie są zachęcające, ponieważ wynika z nich, że około 25% par po zakończeniu terapii zdecydowało się rozstać. Dlaczego tak się dzieje?

Ludzie nie wiedzą, z kim żyją
Terapie małżeńskie mają merytoryczne i głęboko poznawcze podłoże. Terapeuci, jako osoby z zewnątrz, zupełnie obiektywne i życzliwie nastawione do par, starają się nauczyć wzajemnej akceptacji i porozumiewania się. Często jednak okazuje się, że ludzie, którzy weszli w związek zupełnie się nie znają i zrobili to z powierzchownych pobudek. Często również nawet dobrze dobrane związki sypią się przez brak czasu, wygórowane oczekiwania względem partnera, kłótnie odnośnie do wychowywania dzieci oraz pogoń za pieniędzmi i karierą. W takich warunkach trudno się zatrzymać i popatrzeć na partnera jako na człowieka, z którym przecież spędzamy życie.

Kryzysów jest coraz mniej...
Bo jeśli się pojawiają, stają się powodami do rozstania. Zamiast walczyć o związek, łatwiej jest się z niego wycofać. Niestety, prawda jest taka, że kryzysy pojawiają się nawet w najlepszych związkach i niosą za sobą zawirowania emocjonalne, trudne decyzje, stres i chwile zwątpienia. Musimy wiedzieć, że decyzji nie powinno się podejmować w emocjach, że emocje wręcz musimy przeczekać, by złapać oddech i przyjrzeć się sytuacji "na trzeźwo".

Terapie to proces

Dlatego, jeśli para nie straciła jeszcze z oczu tego, co najważniejsze - czyli miłości, uczucia, tego, co sprawiło, że zdecydowali się być razem - warto udać się do specjalisty, który pomoże spojrzeć na powstałe problemy z innej strony. Często działamy według utartych schematów, nawet jeśli się zupełnie nie sprawdzają i niosą ze sobą tylko ból i rozczarowanie. Miejmy świadomość, że porady przyjaciół rzadko bywają pomocne - bo oni są po naszej stronie i nie potrafią przyjrzeć się problemowi z boku.

Autor